Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
174 posty 158 komentarzy

Terapia Naturalna Ruchem

Pasjonat Ruchu - różnorodne ćwiczenia i formy ruchowe przywracające zdrowie i sprawność ruchową

Czy można wyleczyć rwę kulszową i w jakim zakresie?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O tym jak bardzo można pokonać rwę kulszową - przekonają się Państwo na przykładzie Tomka.

 

Czy można wyleczyć rwę kulszową i w jakim zakresie - świadectwo Tomka

Rwa kulszowa i obezwładniający ból kręgosłupa promieniujący od kręgosłupa przez pośladek aż do stopy zna każdy kto się z tym problemem spotkał osobiście. Wykrzywiona sylwetka, ogromny ból i praktycznie brak możliwości ruchu to tylko wierzchołek góry lodowej.

Śledzę na forach internetowych wypowiedzi różnych osób przeżywających swój dramat rwy kulszowej. Pokazują one wyniki rezonansu magnetycznego i bezradność leczących ich lekarzy, gdyż wg relacji tych osób - jak kręgosłup bolał przed leczeniem, tak boli po leczeniu albo nawet jest jeszcze gorzej. Pytaniom o tym, "czy już czas na operację kręgosłupa?" - nie ma końca.

Kiedy opisuję Państwu swoje osiągnięcia zdrowotne w tym temacie to mam wrażenie, że większość osób traktuje moje świadectwo jako wyjątek potwierdzający regułę, że rwy kulszowej wyleczyć się nie da. A jeśli już jako tako da się ją podleczyć, to najczęściej są potem różnego rodzaju nawroty rwy kulszowej i cały proces leczenia trzeba zaczynać od początku.

W tym kontekście miło mi jest przedstawić Państwu mego pacjenta Tomka. To chłopak młody w sile wieku, który 4,5 roku temu zgłosił się do mnie z typowymi objawami rwy kulszowej. W dniu, w którym się do mnie zgłosił test Laseque'a był dodatni już przy uniesieniu wyprostowanego uda na wysokość ok. 10-20 stopni od podłoża. Jego stan był taki, że ciągle bolał go kręgosłup, nie mógł dotknąć palcami stóp, miał problemy z założeniem buta (więcej informacji na filmie).

Zastosowałem mu swoje techniki terapeutyczne oparte na koncepcji mego Modelu Matematycznego Kręgosłupa oraz wytłumaczyłem mu szczegółowo biomechanikę pracy kręgosłupa. Tymi technikami był mój masaż rozluźniający napięte struktury ciała oraz różnego rodzaju ćwiczenia lecznicze. Tomek praktycznie w czasie rzeczywistym poczuł się zdecydowanie lepiej i całą moją wiedzę w temacie rwy kulszowej i ćwiczeń leczniczych chłonął jak gąbka.

Teraz po 4,5 roku po tamtym zdarzeniu spotkaliśmy się z Tomkiem i specjalnie dla Państwa nagraliśmy film z jego świadectwem, który mam nadzieję, że będzie wielką inspiracją i światełkiem w tunelu, że jednak z tą rwą kulszową da się wygrać, a potem żyć i realizować swoje marzenia życia.

Miło mi Państwa poinformować, że osiągnięcia siłowo-sprawnościowe Tomka są większe od moich.

Te 4 zdjęcia z jego dnia codziennego niech będzie dla Państwa zachętą do obejrzenia całego filmu, gdzie różnych form jego sprawności jest po prostu bardzo dużo.

     

Link do filmu jest tutaj

https://youtu.be/wLfVvu_au4U

 

 

Reasumując - 4,5 roku temu Tomek z tytułu rwy kulszowej miał problemy z zawiązaniem buta. Efekty leczenia były symboliczne.

Po wdrożeniu moim zaleceń i ćwiczeń do swojego życia - jego życie się zmieniło nie do poznania. Dziś nikt nie uwierzy, że on kiedykolwiek miał problemy z rwą kulszową. Nie potrzebna była operacja kręgosłupa, ani jakaś wymyślna terapia. Wystarczyły regularne ćwiczenia lecznicze.

Mam nadzieję, że jego osiągnięcia zdrowotne i sprawnościowe dadzą Państwu dużo radości i własnej inwencji twórczej do tego by nie bać się rwy kulszowej. Rwa kulszowa jest do pokonania, tylko potrzeba WYTRWAŁOŚCI I KONSEKWENCJI w praktykowaniu odpowiednio dobranych ćwiczeń leczniczych. Ta regularna praktyka zaowocuje tym, że kolejne lata życia będą dla wielu osób najpiękniejszym okresem życia, gdzie nie będzie już miejsca na ból i nieporadność, a zamiast tego pojawi się sprawność, siła i radość życia.

Zapraszam do komentarzy, pytań i dyskusji.

Życzę też Państwu dużo zdrowia i radości bez bólów kręgosłupa.

 

Pasjonat Ruchu

Janusz Danielczyk

www.pasjonatruchu.pl

Prywatny Gabinet Fizjoterapii

 

 

KOMENTARZE

  • Wyleczenie z bólów
    czy to rwy kulszowej czy tez lędźwiowej jest proste po ogarnięciu faktu, ze nacisk na nerw jest spowodowany nieprawidłowym ustawieniem miednicy: tzw. przodopochylenie.
    Nabawić się tego można od bezruchu ( ok. 80 % delikwentów ) albo od źle wykonywanych ćwiczeń, np. "martwy ciąg" ( ja sam i reszta gagatków ).
    Należny rozciągnąć czworogłowy uda i mięśnie pleców a wzmocnić mięśnie brzucha ( a dokładnie mięsień biodrowo lędźwiowy !!!) i pośladkowy.
    Po dwóch tygodniach uczciwych ćwiczeń wszystko wraca do najlepszego porządku. Oczywiście "biurkowcy" kontynuują ćwiczenia a ci od źle wykonywanych ćwiczeń wykonują je prawidłowo: miednica jest w prawidłowym położeniu, nic nie boli, szafa gra!
  • rwa jego mać
    Sport był moja pasją i nawet gdy szron przyprószył głowę z młodzieńczą werwą uprawiałem spory dające adrenalinę.
    Kłopoty z rwą zaczęły się kilka lat po tym, jak założyłem sobie winnicę pracując na niej intensywnie i z pasją.
    Gdy ból się natężał, przestałem obwiniać peselicę (to od PESEL)
    i zacząłem analizować obciążenia podczas pracy, dochodząc do wniosku
    że nie potrafię pracować na tzw. prawa rękę.
    Wszystkie czynności czy to wykonywane szpadlem czy urządzeniami
    mechanicznymi obciążały mój kręgosłup jednostronnie.
    Jakież było moje zdziwienie, gdy po kilku dniach niezdarnej pracy
    w niewygodnej dotychczas pozycji na prawą rękę i po ćwiczeniach
    na kręgosłup, potrafiłem założyć sobie również, choć z trudem, prawy but.
    Przyznaję, ze dotychczas lekkość z jaką zakładałem lewy but i zupełna niemożliwość założenia prawego buta, były przyczyna irytacji i dały mi asumpt do poszukiwania przyczyn tego stanu.
    Idzie wiosna a ja z postanowieniem, ze będę pracować mądrze dbając o kręgosłup, jestem dobrej nadziei, ze opuści mnie ...rwa jego mać całkowicie.
    Piszę, bo może komuś ta informacja się przyda.
  • @Andrzej Obserwator 11:16:40
    Dziękuję za ciekawe komentarze.

    Andrzej obserwator poruszył bardzo ciekawy temat, o którym piszę od wielu miesięcy. Jest to temat samoświadomości własnego ciała i słuchania głosu swego ciała oraz własnej intuicji.

    Samoświadomość własnego ciała, głos intuicji oraz ich posłuchanie sprawiły, że Andrzej zaczął siebie obserwować, analizować przyczyny i trochę eksperymentować. W efekcie końcowym doszedł do tego, że przyczyną jego bólów kręgosłupa jest jednostronna praca organizmu. Wystarczyło uruchomić drugą stronę, przez co ta pierwsza została odciążona i bóle się zmniejszyły, zakres ruchu i się powiększył itd. Nastąpiła autokuracja intuicyjna bardzo skuteczna w likwidacji bólu.

    Warto ten przykład zapamiętać, gdyż ze swoim ciałem przebywamy 24 godz. na dobę, a w gabinecie fizjoterapeuty lub lekarza od kilku do kilkunastu minut, w przypadkach pojedynczych może nawet i godzinę. Jednak to jest nic w porównaniu do przebywania ze sobą 24 godz. na dobę. Przebywając ze sobą cały czas i obserwując siebie można wyciągnać bardzo dużo ciekawych i pożytecznych wniosków.

    Wszystkim czytelnikom zdrówka życzę i zachęcam do czytania kolejnych artykułów, gdzie będę poruszał różne tematy poświęcone zdrowiu człowieka.

    Pozdrawiam. Janusz Danielczyk

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930