Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
72 posty 59 komentarzy

Terapia Naturalna Ruchem

Pasjonat Ruchu - różnorodne ćwiczenia i formy ruchowe przywracające zdrowie i sprawność ruchową

Przykurcze Aliny

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W tej historii przedstawię w jaki sposób sposób udało mi się zlikwidować przykurcze w nogach u Aliny.

 

W pierwszej połowie 2012 roku na zajęcia STOP DOLEGLIWOŚCIOM KRĘGOSŁUPA zgłosiła się do mnie przemiła Pani, która na imię miała Alina i wiek 58 lat. Stop Dolegliwościom Kręgosłupa to jest mój autorski program profilaktyki zdrowotnej kręgosłupa za pomocą odpowiednio dobranych ćwiczeń ruchowych. Opracowałem go na potrzeby ludzi, którym chciałem pomóc w likwidacji ich dolegliwości kręgosłupa, a także w skutecznym zapobieganiu powstawaniu dolegliwości kręgosłupa dla ludzi zdrowych. Program był realizowany w formie zajęć grupowych po 50 min. każde - dwa razy w tygodniu. Alina idealnie się do tych zajęć nadawała, gdyż parę lat wcześniej miała przepuklinę kręgosłupa w odcinku piersiowym, którą z pomocą lekarzy udało się jej skutecznie zlikwidować. W przypadku Aliny te zajęcia były bardzo mądrą pielęgnacją zdrowia i utrwaleniem tego, co udało się zrobić lekarzom.

Na zajęciach Alina doskonale sobie radziła ze wszystkimi ćwiczeniami z wyjątkiem tych, które były w pozycji siedzącej np. siad skrzyżny lub japoński. Te pozycje były dla niej niewykonalne ponieważ przy każdej próbie siadu skrzyżnego lub japońskiego Alinę łapały skurcze podudzia, które umiejscawiały się w różnych częściach stopy lub łydki. Skurcze te w trochę mniejszym zakresie chwytały Alinę również w pozycjach stojących. Powstało pytanie dlaczego te skurcze pojawiają się u Aliny? Odpowiedzi, które się nasuwają w pierwszej kolejności to niedobór magnezu lub potasu, albo obu tych pierwiastków naraz. O tym, że ten punkt widzenia ma sens przekonywała mnie sama Alina twierdząc, abym się nie przejmował jej skurczami w podudziach, gdyż te skurcze to jest u niej norma i nie ma w tym żadnej mojej winy. Po prostu tak musi być.

Do skurczy Aliny podszedłem inaczej niż oczekiwała Alina. Miałem bardzo duże wymagania wobec siebie i uważałem, że przyczyną skurczy Aliny są źle prowadzone przeze mnie zajęcia. Moim punktem honoru było i jest to, że na zajęciach, które prowadzę osobiście nikt nie ma prawa mieć żadnych skurczy. Jeśli jest inaczej to znaczy, że źle prowadzę zajęcia – niezależnie od tego, co kto na ten temat myśli. A skoro źle prowadziłem zajęcia to zacząłem analizować co źle robię. Pierwsze skojarzenie – to zła rozgrzewka. W związku z powyższym większy nacisk położyłem na rozgrzewkę, szczególnie ud i podudzi. Choć przez pierwsze kilka zajęć skurcze cały czas się pojawiały, to nadal uważałem, że źle prowadzę zajęcia. Im bardziej Alina mnie przekonywała, żebym się nie martwił tym bardziej byłem przekonany, że źle robię rozgrzewkę i źle prowadzę zajęcia. Na każdych kolejnych zajęciach doskonaliłem rozgrzewkę dodając nowe ćwiczenia oraz korygując lub całkowicie zmieniąjąc sposób wyokonywania dotychczasowych ćwiczeń. W końcu po kilku kolejnych zajęciach ilość skurczy u Aliny na zajęciach zaczęła maleć. Po paru miesiącach tych skurczy było już niewiele, a po pół roku skurcze udało mi się zlikwidować całkowicie i siad skrzyżny oraz japoński Alina wykonywała już bez problemu i bez żadnych skurczy. Kiedy udało mi się to osiągnąć poprosiłem Alinę, aby opisała to, co dały jej zajęcia ze mną. Opis był dla mnie zdumiewający i pouczający – przytaczam go w całości:

„Od kilku lat staram się, aby nie wróciły kłopoty z kręgosłupem. Pamiętam unieruchamiający ból...

Tutaj trafiłam kilka miesięcy temu. Wielu ćwiczeń nie mogłam robić: wywoływały skurcze mięśni łydek i stóp. Od dziecka takie skurcze towarzyszyły mi w czasie zmian pogody, w nocy podczas przewracania się na drugi bok, przeciągania się itp. Nie pomagały żadne preparaty magnezowo-potasowe.

Po tych kilku miesiącach systematycznych, nieskomplikowanych, dobranych dla mnie ćwiczeń skurcze już się nie pojawiają. Tak po prostu potrafię usiąść po turecku, a także usiąść na piętach, co jeszcze niedawno było zupełnie nie do pomyślenia.”

Z opisu Aliny wynika, że miałem do czynienia z ekstremalnym przypadkiem dolegliwości, tylko że o tym nie wiedziałem. Nie wiedząc o tym, mój umysł, intuicję i umiejętności zawodowe musiałem doprowadzić do granic możliwości mistrzowskich, aby poradzić z problemem, z którym przez 40 lat nikt nie był w stanie poradzić. Najważniejsze jest to, że udało mi się pomóc Alinie i że po moich zajęciach mogła ona cieszyć się ze snu, który nie był przerywany nocnymi skurczami.

Jakie są wnioski, których nauczyłem się pracując z Aliną?

  1. Możliwości człowieka i umysłu ludzkiego są ogromne. Okazuje się, że można z powodzeniem rozwiązać bardzo trudne problemy, jeśli się nie wie o tym, że do tej pory nikt ich nie rozwiązał.

  2. Ruch jest w stanie zastąpić każdy lek, ale żaden lek nie zastąpi ruchu.
  3. W wielu sytuacjach, gdy pojawia się chwilowa porażka, poszukiwania błędów warto zacząć najpierw od siebie.

  4. Muszę liczyć się z tym, że na zajęcia STOP DOLEGLIWOŚCIOM KRĘGOSŁUPA przychodzą i będą przychodzić ludzie z różnymi dodatkowymi dolegliwościami towarzyszącymi.

  5. Dobrze jest posiadać wiedzę specjalistyczną z wielu dziedzin profilaktyki zdrowotnej.


 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031